Długo zastanawiałam się od czego zacząć ten pierwszy wpis. Tak wiele jest tematów, którymi
chciałabym się podzielić. Bo jak ma wyglądać reportaż ślubny? Jak wybrać firmę? Czym się
kierować, i w reszcie… jakie są trendy? Sporo pytań? A będzie więcej.

Kiedy organizujesz swój ślub, jeden z najważniejszych dni w życiu, nie ma wątpliwości, że do
wyboru każdej z firm, każdego usługodawcy Para Młoda podchodzi z pieczołowitą
starannością. Przychodzi też ten moment, kiedy należy (a przynajmniej wypada się
zastanowić) wybrać ekipę filmową. I tutaj pojawia się pierwsze pytanie. Czy potrzebujemy w
ogóle relacji video. Wiele par decyduje się jedynie na usługę foto, niestety tracąc
bezpowrotnie przekaz, które mogą być przekazane jedynie w dobrym filmie. Pamiętajmy, że
film działa nie tylko na zmysł wzroku ale i słuch. Ale o tym przy innej okazji. Kiedy już
zdecydujemy się na film, z uwagi na ilość firm vide zaczyna się trudna droga przez mękę i
dopada nas słynne zjawisko „paradoksu wyboru”, które zakłada, że im więcej opcji na które
możemy się zdecydować, tym trudniej to zrobić. Brzmi znajomo? A jeszcze dołóżmy do tego
niebywały rozstrzał cenowy, różnorodność sprzętu filmowego jakim dysponują firmy, długości
prezentowanych filmów czy zmieniających się trendów filmów ślubnych. Nie wspominając o
kurczącym się budżecie w tempie szybszym niż uderzenie błyskawicy. Od czego zacząć i jak
nie dać się zwariować aby na końcu, kiedy poczujemy się przytłoczeni samym faktem
podjęcia decyzji, nie został nam jedynie argument ceny (najprostszy przecież do
zweryfikowania i porównania) jako decydujący o wyborze ekipy filmowej. Bo to niestety,
wróży rychłą katastrofę lub znacznie zwiększa jej ryzyko.

Jak się przygotować do produkcji filmu ślubnego ?

Po pierwsze zróbcie sobie check-listę i wypunktujcie szczerze kilka istotnych dla Was
elementów filmu ślubnego. Czy ten film robicie dla siebie czy dla rodziców lub innych ludzi?
To istotne, ponieważ Wasze oczekiwania mogą znacznie się różnić od oczekiwań innych.
Pamiętajcie, że są różne gusta i każdy odbiera obraz bardzo subiektywnie. Jeśli decydujecie
się na krótką formę i robicie to świadomie, ze stoickim spokojem zniesiecie uwagi widzów,
którzy podczas seansu zatęsknią za kilkugodzinnym maratonem filmowym. Jeśli będzie
odwrotnie, i zdecydujecie się na styl, który poleca Wam bliska osoba, a który Wam nie leży,
nie chętnie będziecie do niego wracać a poczucie niedosytu przypomni o sobie za każdym
razem, gdy włączycie „play”, dlatego to tak bardzo ważne pytanie. Pamiętajcie, to Wasza
pamiątka i musicie czuć się z efektem powstałej pracy komfortowo. Kiedy już wiecie dla kogo
ten film zastanówcie się nad formą. Nie dajcie sobie wmówić, że krótka filmowa forma nie
odda emocji czy nie uchwyci wszystkich wydarzeń. Wyborny filmowiec i montażysta nawet w
kilka minut opowie w sposób spójny historię. Zdecydowanie odchodzi się od długich form, nie
mniej to Wasz wybór, zadajcie sobie pytanie, które ułatwi Wam określenie preferencji, np.,
czy z ekscytacją oglądam filmy weselne innych, jeśli tak/nie – dlaczego? Czy długość filmu
spowoduje, że będę częściej lub rzadziej do niego wracał, czy zależy mi na jego dynamice
czy pokazaniu wesela 1 do 1? Kiedy zadamy sobie kilka takich pytań, wynotujmy na liście
przedział czasowy jaki nas interesuje oraz styl. Taka lista powinna pomóc Wam określić jakie
są wasze oczekiwania, łatwiej będzie Wam rozmawiać z ekipą filmową, ba! W sposób
naturalny dokonacie selekcji i zgłosicie się do tych, które w swojej ofercie posiadają to co
Was interesuje. OK, ale co z tą jakością, ponieważ to co do tej pory określiliśmy jest wciąż
bardzo szerokie a „paradoks wyboru” niby zelżał, ale nie odpuszcza. Można mieć jakiś film,
można też wyjątkowy, zrobiony pod nas, ale to wymaga wysiłku twórczego oraz
doświadczenia ekipy filmowej, dlatego zawsze zapoznajcie się z portfolio usługodawcy. Cenę
zostawcie na koniec. Nie dajcie się nabrać na efekt WOW w postaci wielu operatorów,
sprzętu filmowego niczym z hollywoodzkiej produkcji. Po jakości oglądanego filmu będziecie
w stanie określić czy firma operuje dobrym sprzętem, czy montaż nie budzi zastrzeżeń.
Kuchnię zostawcie twórcy, znam wspaniałych filmowców, którzy działają w pojedynkę, są top
of the top a nie jedna kilku osobowa ekipa nie osiąga nawet w połowie tak dobrego efektu
końcowego. Czy zastanawialiście, że taki natłok sprzętu, ludzi może Was i gości przytłoczyć?
To też temat na inny wpis. Zatem, zwracajcie uwagę na kompozycję. No, ale przychodzi czas
kiedy trzeba zejść na ziemię i policzyć nasz budżet. Nie martwcie się, wiecie już czego
chcecie, na co zwracać uwagę, spróbujcie teraz wybrać firmę, która będzie najbliżej Waszych
wymagań i możliwości cenowych. Bingo! Mam nadzieję, że się uda, jeśli okaże się, że budżet
wymaga zwiększenia, to też nie koniec świata. Przecież szacowaliście go, kiedy nie mieliście
jeszcze sprecyzowanych oczekiwań (takie przyjęłam tutaj założenie), sprawdźcie zatem czy
macie możliwości jego zwiększenia i o ile, czasem nie warto żałować niewielkiej różnicy aby
nie wyszło „jakoś” a zwyciężyła „jakość”. To w końcu film na całe życie.